Znowu mnie zszokowali - naiwnego:
Był Informatyk na "R" do pomocy przy wprowadzaniu leków ratujących (niekiedy) życie. Lat ok 25, może więcej = młody. Poleciał tekst do lekarzy: "czy Pan by chciał lecieć samolotem bez pilota. Odpowiedź - tak, bo i tak nie widzę pilota w czasie lotu". A co z lekami na "R" zleconymi coraz szerzej z udziałem komputera - coraz mniej przez lekarza. Komentarz młodego lekarza - tak bo komputer rzadziej się myli niż człowiek.
Idą niezłe czasy dla nas starszych z perspektywą leczenia przez komputery (dr Google), czas poszukać lekarza bez komputera lub podać się komputerowej eutanazji

Coraz więcej mądrali...
OdpowiedzUsuńRację ma nie ten lekarz co ma rację tylko coraz częściej ten, który potrafi wmówić choremu lub koledze, że to on ma rację